pliss piszcie mi komenty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tagi:
ogłoszenie
05.02.2012 o godz. 19:58
komentuj (0)
Następne dnia gdy wstałam byłam strasznie przybita wczorajszymi wydarzeniami i wiedziałam, że dzisiaj będzie ciężki dzień.Idąc do szkoły wiedziałam, że Piotrek będzie mnie przepraszał i, że Paulina będzie mnie wyśmiewać, że i tak zerwaliśmy tak jak mówiła.Po pierwszej lekcji pod klasę, w której miałam lekcje przyszedł Piotrek, ale mnie na szczęcie nie zauważył jak przemknęłam do łazienki.Wiem, że myślicie czemu od razu z nim nie porozmawiałam,ale to nie takie proste do zrobienia jak mi się wydawało.Na następnej 20 minutowej przerwie nie miałam tyle szczęścia.
-Dlaczego mnie omijasz?-rzekł oczekując odpowiedzi
Nie odpowiedziałam nic, lecz wiedziałam, że i tak wydusi ze mnie prawdę.Chwycil mnie mocno za rękę i oczekiwał odpowiedzi.
-Au, to boli puść mnie!
-Nie mam zamiaru do póki nie powiesz mi o co chodzi!
Na szczęcie krzyknęłam i nauczyciel od razu zareagował:
-Chłopcze co ty robisz puść ją w tej chwili!Zaraz się z tobą rozprawię będziesz miał szczęcie jak..
A dalej już nie usłyszałam, bo poszli już na rozmowę.Gdy na innych przerwach chodziłam po korytarzu chodził przy mnie nauczyciel.Widziałam jak Piotrekchodzi obok mnie i oczekuje odpowiedzi.
Nadeszła pora lunchu wzięłam obiad i czekałam na koleżanki, ponieważ one jeszcze stały w kolejce.
Niespodziewanie przyszedł do mojego stolika Piotr, chciałam się przesiąść, ale nie było już wolnych miejść, a dziewczyny czekały w kolejce, bo akurat zabrakło takerzy.Wiedziałam, że ta chwila będzie musiała nastąpić...
-Odpowiedz mi na pytanie-powiedział Piotrek lekko unosząc się
-Trudno muszę ci to powiedzieć...-powiedziałam z niepewnością
-Słucham...
-Wiem, że podoba ci się Paulina...
-No i ???????????
-No i wiem, że tańczyłeś z nią wczoraj wolniaka tak jak ze mną i wiem też, że wczoraj umówiłeś się z nią po dyskotece..
Widziałam jego zawiedzioną minę i to pewnie dla tego, że nie spodziewał się, że ja siędowiem o tym szybkim numerku.
-Nie chce już z tobą być i wiesz, dlaczego. Wię cnie powinieneś już przychodzić pod klasy, w których mam lekcje i może nie zgodzisz się z moją decyzją, ale być może będziesz zadowolony. Jeżeli podobają ci się dwie dziewczyny powinieneś wybrać którąś z nich.A jak podobają ci się dwie dziewczyny to...
-Ale...-nie dałam mu dokończyć
-Lecz się
Nagle przyszła Paulina i usiadła mu na kolanach ja uśmiechnęłam się do nich, a najbardziej do zakłopotanego Piotrka.
Ciąg dalszy nastąpi
-Dlaczego mnie omijasz?-rzekł oczekując odpowiedzi
Nie odpowiedziałam nic, lecz wiedziałam, że i tak wydusi ze mnie prawdę.Chwycil mnie mocno za rękę i oczekiwał odpowiedzi.
-Au, to boli puść mnie!
-Nie mam zamiaru do póki nie powiesz mi o co chodzi!
Na szczęcie krzyknęłam i nauczyciel od razu zareagował:
-Chłopcze co ty robisz puść ją w tej chwili!Zaraz się z tobą rozprawię będziesz miał szczęcie jak..
A dalej już nie usłyszałam, bo poszli już na rozmowę.Gdy na innych przerwach chodziłam po korytarzu chodził przy mnie nauczyciel.Widziałam jak Piotrekchodzi obok mnie i oczekuje odpowiedzi.
Nadeszła pora lunchu wzięłam obiad i czekałam na koleżanki, ponieważ one jeszcze stały w kolejce.
Niespodziewanie przyszedł do mojego stolika Piotr, chciałam się przesiąść, ale nie było już wolnych miejść, a dziewczyny czekały w kolejce, bo akurat zabrakło takerzy.Wiedziałam, że ta chwila będzie musiała nastąpić...
-Odpowiedz mi na pytanie-powiedział Piotrek lekko unosząc się
-Trudno muszę ci to powiedzieć...-powiedziałam z niepewnością
-Słucham...
-Wiem, że podoba ci się Paulina...
-No i ???????????
-No i wiem, że tańczyłeś z nią wczoraj wolniaka tak jak ze mną i wiem też, że wczoraj umówiłeś się z nią po dyskotece..
Widziałam jego zawiedzioną minę i to pewnie dla tego, że nie spodziewał się, że ja siędowiem o tym szybkim numerku.
-Nie chce już z tobą być i wiesz, dlaczego. Wię cnie powinieneś już przychodzić pod klasy, w których mam lekcje i może nie zgodzisz się z moją decyzją, ale być może będziesz zadowolony. Jeżeli podobają ci się dwie dziewczyny powinieneś wybrać którąś z nich.A jak podobają ci się dwie dziewczyny to...
-Ale...-nie dałam mu dokończyć
-Lecz się
Nagle przyszła Paulina i usiadła mu na kolanach ja uśmiechnęłam się do nich, a najbardziej do zakłopotanego Piotrka.
Ciąg dalszy nastąpi
Tagi:
miłość
Rozdział 2
Wracając z Piotrkiem byłam taka szczęśliwa nie tylko, że mam chłopaka, ale że chodzę z tym który mi się podoba!
Od razu jak przyszłam do swojego pokoju zaczęłam mysleć o dyskotece.Jak się ubiorę,jak sie umaluję?I różne inne...
Pojechałam na dyskę z kumpelą.Od razu poszłyśmy do szatni zmienić obuwie i zdjąć kurtki.Byłam ubrana w w bluzkę na długi rękaw na jedno ramię i modne teraz krutkie spodenki.
trochę sie spóźniłyśmy więc zostawiłysmy tylko rzeczy w sali i pani kazała nam iść na dyskotekę.Po kilku tańcach puścili wolniaka i wzrokiem zaczęłam szukac Piotrka. Po pewnym czasie on znalazł mnie.
-Zatanczymy?
-Chętnie-powiedziałam
Tańczylismy do końca piosenki położyłam mu głowę na ramię i zauważyłam, że sprawiło mu przyjemność.Później puścili drugiego wolniaka, ale zauważyłam, że podszedł do Pauliny i poprosił do tańca.Przymilała się do niego i podrywała, a musię to podobało!Gdy poprosił mnie mój były powiedziałam, że chętnie z nim zatańczę.Wiem, że wzbudziłam w Piotrku zazdrość, lecz to mi dało niewielką satysfakcję, ale nie chciałam już tanczyć z byłym-Marcinem.Ale on nie przestał i na dodatek tańczył z nią przede mną. Nie wytrzymałam!Wyszłam po prostu z sali gimnastycznej, ale nie mogłam wyjść do sali bo tak jak zawsze stali w wejściu goryle i nie pozwolili wychodzić.Wiedziałam, że Piotrek biegnie za mną, ale nie zdążył złapać klamki od drzwi do łazienki i zamknęłam się tam.Mówił mi, że wszystko mi wytłumaczy, ale po wielu próbach zrezygnował.Później Magda mówiła mi, że jeszcze poprosił do tańca Paulinę!Wiedziałam, że ona też mu się podobała i postanowiłam z nim zerwać. Jeżeli podobają mu się dwie dziewczyny to jego problem!
Ciąg dalszy nastąpi...
Wracając z Piotrkiem byłam taka szczęśliwa nie tylko, że mam chłopaka, ale że chodzę z tym który mi się podoba!
Od razu jak przyszłam do swojego pokoju zaczęłam mysleć o dyskotece.Jak się ubiorę,jak sie umaluję?I różne inne...
Pojechałam na dyskę z kumpelą.Od razu poszłyśmy do szatni zmienić obuwie i zdjąć kurtki.Byłam ubrana w w bluzkę na długi rękaw na jedno ramię i modne teraz krutkie spodenki.
trochę sie spóźniłyśmy więc zostawiłysmy tylko rzeczy w sali i pani kazała nam iść na dyskotekę.Po kilku tańcach puścili wolniaka i wzrokiem zaczęłam szukac Piotrka. Po pewnym czasie on znalazł mnie.
-Zatanczymy?
-Chętnie-powiedziałam
Tańczylismy do końca piosenki położyłam mu głowę na ramię i zauważyłam, że sprawiło mu przyjemność.Później puścili drugiego wolniaka, ale zauważyłam, że podszedł do Pauliny i poprosił do tańca.Przymilała się do niego i podrywała, a musię to podobało!Gdy poprosił mnie mój były powiedziałam, że chętnie z nim zatańczę.Wiem, że wzbudziłam w Piotrku zazdrość, lecz to mi dało niewielką satysfakcję, ale nie chciałam już tanczyć z byłym-Marcinem.Ale on nie przestał i na dodatek tańczył z nią przede mną. Nie wytrzymałam!Wyszłam po prostu z sali gimnastycznej, ale nie mogłam wyjść do sali bo tak jak zawsze stali w wejściu goryle i nie pozwolili wychodzić.Wiedziałam, że Piotrek biegnie za mną, ale nie zdążył złapać klamki od drzwi do łazienki i zamknęłam się tam.Mówił mi, że wszystko mi wytłumaczy, ale po wielu próbach zrezygnował.Później Magda mówiła mi, że jeszcze poprosił do tańca Paulinę!Wiedziałam, że ona też mu się podobała i postanowiłam z nim zerwać. Jeżeli podobają mu się dwie dziewczyny to jego problem!
Ciąg dalszy nastąpi...
Tagi:
przeżycia
To jest mój pierwszy wpis więc proszę o wyrozumia-
łość.
Rozdział 1
Zadzwonił budzik.Jak zwykle nie chciało mi się wstawać i to na dodatek do szkoły!Dzisiaj jest pierwszy dzień po feriach.Mam pierwszą historię!-pomyslałam z oburzeniem, bo nie nawidziłam historii. Ale za to pocieszające było to, że dzisiaj jest dyskoteka!Gdy przygotowałam się na wyjście już usłyszałam dzwonek do drzwi i głośne szczekanie psa. Była to moja przyjaciółka i moje koleżanki.-Magda-przyjaciólka przyjaciólka-i Justyna, Weronika i Patrycja.Po drodze rozmawiałyśmy o drobiazgach,ale z Magda zostałyśmy trochę z tyłu i opowiadała mi, że chłopak który mi sie podoba-Piotrek pytał się o mnie!!!!! I dzisiaj po lekcjach będzie na mnie czekał pod szkołą!!!!!!!!Na wszystkich lekcjach myślałam tylko o tym.Marzyłam tylko o chwili, gdy skończą się lekcje.A najgorsze było to,że pan z historii mnie wywołał do odpowiedzi!Na szczęcie wczoraj się uczyłam i dostałam 4+!Wszystkie lekcje jakoś wolno upływały, aż do lunchu.Tak jak zawsze ustawiłam się w kolejkę po obiad.A mój ukochany przystanął obok mnie uśmiechnał się i zapytał: -To czekasz na mnie dzisiaj po lekcjach? -Raczej tak.-udawałam obojętną. Wzięłam obiad i poszłam do stolika pełnego moich koleżanek.Nagle obok mnie ustała moja odwieczna rywalka i powiedziała ze złością: -Nie martw się , Piotrek ma do powiedzenia ci zbyt wiele na powietrzu, bo nie wytrzyma takiego smrodu.Tylko ciekawe skąd wali odchodami na świerzym powietrzu??? -O pewnie pomogłaś mamusi posprzątać juz po krówkach.UpSSSSSSS.Do zobaczenia wieśniaro!-rzekła z satysfakcją Paulina i niespodziewanie klepnęła piotrka po tyłku, a ten uśmiechnął się do niej i niefrasobliwie do mnie.Na lekcji angielskiego doszła do mnie wiadomość zapisana na karteczce drobnym maczkiem: ''Alex uważaj, bo Paulina chce odebrac Ci Piotrka'' Myślała,że o tym nie wiedziałam, ale wiedziałam też, że Paulina jest wredna i złośliwa i ma chytrą metodę: Najpierw udaje,że nie jest zainteresowana, ale później ich podrywa i zakochują się w niej, a później gdy chcą z nią chodzic po prosty odmawia i wszyscy sie w niej bujają bezopamiętania, a gdyby chodziła z wszystkimi, którzy ją o to proszą chodziła by ze wszystkimi chłopakami w szkole.Ale koniec rozmyślań kończą się lekcje więc pora spotkać sie pierwszy raz sam na sam z Piotrkiem!Paulina na siłę chciała go ode mnie odciągnąć, ale on powiedział, że ma ważną sprawę do załatwienia.Podszedł do mnie i powiedział ciepłym nadzwyczaj głosem: -Chciałbym Ci coś powiedzieć, ale to nie jest dla ,mie takie łatwe..... Od dawno powienienem porozmawiać o tym z tobą, ale brakowało mi odwagi , lecz teraz.. proszę nie przerywaj mi w takim momencie.Od dawna mi się podobasz i wydaje mi się, że ja także nie jestem ci obojętny... Chciałbym żebyśmy się mogli spotykać i może... Ja nic nie powiedziałam, ale po dłuższej chwili milczenia wiedziałam czego oczekuje,ale brakowało mu już odwagi, ponieważ wyczerpał już limit odwagi, więc ja sie odważyłam i pocałowałam go namiętnie... Do domu wracaliśmy razem trzymając się mocno za ręce i przytulając.
Ciąg dalszy nastąpi...
łość.
Rozdział 1
Zadzwonił budzik.Jak zwykle nie chciało mi się wstawać i to na dodatek do szkoły!Dzisiaj jest pierwszy dzień po feriach.Mam pierwszą historię!-pomyslałam z oburzeniem, bo nie nawidziłam historii. Ale za to pocieszające było to, że dzisiaj jest dyskoteka!Gdy przygotowałam się na wyjście już usłyszałam dzwonek do drzwi i głośne szczekanie psa. Była to moja przyjaciółka i moje koleżanki.-Magda-przyjaciólka przyjaciólka-i Justyna, Weronika i Patrycja.Po drodze rozmawiałyśmy o drobiazgach,ale z Magda zostałyśmy trochę z tyłu i opowiadała mi, że chłopak który mi sie podoba-Piotrek pytał się o mnie!!!!! I dzisiaj po lekcjach będzie na mnie czekał pod szkołą!!!!!!!!Na wszystkich lekcjach myślałam tylko o tym.Marzyłam tylko o chwili, gdy skończą się lekcje.A najgorsze było to,że pan z historii mnie wywołał do odpowiedzi!Na szczęcie wczoraj się uczyłam i dostałam 4+!Wszystkie lekcje jakoś wolno upływały, aż do lunchu.Tak jak zawsze ustawiłam się w kolejkę po obiad.A mój ukochany przystanął obok mnie uśmiechnał się i zapytał: -To czekasz na mnie dzisiaj po lekcjach? -Raczej tak.-udawałam obojętną. Wzięłam obiad i poszłam do stolika pełnego moich koleżanek.Nagle obok mnie ustała moja odwieczna rywalka i powiedziała ze złością: -Nie martw się , Piotrek ma do powiedzenia ci zbyt wiele na powietrzu, bo nie wytrzyma takiego smrodu.Tylko ciekawe skąd wali odchodami na świerzym powietrzu??? -O pewnie pomogłaś mamusi posprzątać juz po krówkach.UpSSSSSSS.Do zobaczenia wieśniaro!-rzekła z satysfakcją Paulina i niespodziewanie klepnęła piotrka po tyłku, a ten uśmiechnął się do niej i niefrasobliwie do mnie.Na lekcji angielskiego doszła do mnie wiadomość zapisana na karteczce drobnym maczkiem: ''Alex uważaj, bo Paulina chce odebrac Ci Piotrka'' Myślała,że o tym nie wiedziałam, ale wiedziałam też, że Paulina jest wredna i złośliwa i ma chytrą metodę: Najpierw udaje,że nie jest zainteresowana, ale później ich podrywa i zakochują się w niej, a później gdy chcą z nią chodzic po prosty odmawia i wszyscy sie w niej bujają bezopamiętania, a gdyby chodziła z wszystkimi, którzy ją o to proszą chodziła by ze wszystkimi chłopakami w szkole.Ale koniec rozmyślań kończą się lekcje więc pora spotkać sie pierwszy raz sam na sam z Piotrkiem!Paulina na siłę chciała go ode mnie odciągnąć, ale on powiedział, że ma ważną sprawę do załatwienia.Podszedł do mnie i powiedział ciepłym nadzwyczaj głosem: -Chciałbym Ci coś powiedzieć, ale to nie jest dla ,mie takie łatwe..... Od dawno powienienem porozmawiać o tym z tobą, ale brakowało mi odwagi , lecz teraz.. proszę nie przerywaj mi w takim momencie.Od dawna mi się podobasz i wydaje mi się, że ja także nie jestem ci obojętny... Chciałbym żebyśmy się mogli spotykać i może... Ja nic nie powiedziałam, ale po dłuższej chwili milczenia wiedziałam czego oczekuje,ale brakowało mu już odwagi, ponieważ wyczerpał już limit odwagi, więc ja sie odważyłam i pocałowałam go namiętnie... Do domu wracaliśmy razem trzymając się mocno za ręce i przytulając.
Ciąg dalszy nastąpi...
Tagi:
przemyślenia


